Bycie ojcem pozyskało w ostatnich czasach dużą rangę, a artykułami o wychowaniu szkrabów interesują się już nie tylko studenci pedagogiki. Część pań zgłębia taki temat, ponieważ po prostu nie radzi sobie z wychowaniem syna bądź działa asekuracyjnie i pragnie uniknąć późniejszych problemów.

dziecko na spacerze
Autor: André Hofmeister
Źródło: http://www.flickr.com
Taka prewencja jest jak najbardziej zasadna, biorąc pod lupę czasy, w których żyjemy. Bycie rodzicielem staje się pomalutku dużym wyzwaniem i obowiązkiem mającą także na celu ustrzec nastoletniego człowieka przed zagrożeniami czyhającymi na każdym kroku.Wedle niektórych pedagogów każda rodzina jest w jakimś sensie patologiczna – takie spostrzeżenie może brzmieć po części zadziwiająco, a nawet fantastycznie, lecz gdy pomyślimy o nadopiekuńczych mamach i oczkach w głowie mamusi, to od razu uświadamiamy sobie, gdzie leży prawda.

Wspomnianą patologię nie sposób usunąć, zatem zamiast ją zwalczać, lepiej skupiać się na tych bardziej pozytywnych aspektach. Najważniejszą kompetencją w wychowaniu szkrabów – świat rodziców, i to niezależnie od ich płci i wieku, jest umiejętność słuchania. Kto z matek i ojców nie słucha tego, co ma do oznajmienia ich córka, już z założenia skazuje się na wychowawczą porażkę. Może być ona tym bardziej przykra, im mniej jest zrozumienia w konkretnej rodzinie. Jeżeli problemów połączonych z wychowaniem nie dostrzeże się dostatecznie wcześnie, to niezbędna może okazać się porada psychologa lub pedagoga. Co jednak trzeba uwypuklić, część środowiska pedagogicznego twierdzi, że w większości przypadków pierwszeństwo wizyty mają sami rodzice, gdyż to oni często doprowadzają do nerwowych sytuacji i nie są w stanie sobie poradzić z destrukcyjnymi emocjami.

dziecko
Autor: amir holy
Źródło: http://www.flickr.com
Bycie rodzicem zazwyczaj bywa kojarzone z troską o bezpieczeństwo potomka – zobacz więcej. I nie mamy tutaj na uwadze tylko zapewnienie bezpiecznej drogi do przedszkola i z powrotem. W obecnych czasach wielką karierę zrobiło wyrażenie wpaść w nieodpowiednie towarzystwo. Takiego otoczenia najmocniej boją się rodzice podlotków. Tymczasem grono niewłaściwych kompanów może się dodatkowo poszerzyć o osoby zapoznane za pośrednictwem sieci. Nic więc zadziwiającego w tym, że matki i ojcowie pragną uprzedzić ewentualne kłopoty w wychowaniu swoich dzieci i w tym celu np. zakupują prasę poświęcone tej tematyce bądź czytają stosowne artykuły w sieci.
Tagged on: